Jak zrobić ramię mikrofonowe

ramieW swoim ostatnim wpisie blogowym opowiadałem o tym jak stworzyć pazury Wolverina za mniej niż 40 złotych. Natomiast dzisiaj opowiem jakim sposobem zrobiłem sobie fantastyczne, sprytne ramię mikrofonowe, również w niskiej cenie. 

 Ramiona mikrofonowe widziałem na wielu filmach pewnych zagranicznych użytkowników serwisu YouTube oraz w licznych studiach nagraniowych. Zawsze takie ramię uchodziło za rzecz, którą w przyszłości chciałbym posiadać. Jednak ceny za taki sprzęt oscylowały wokół 500 złotych co z miejsca mnie odstraszało. Wiem, że w porównaniu z ilością forsy jaką wydałem na sprzęt do filmowania, 500 złotych to jak "drobniaki", ale niekoniecznie parałem chęcią do wydawania tyle akurat na taką rzecz jak na ramię mikrofonowe.

Pewnego dnia postanowiłem zgłębić temat i zaryzykować kupno lampy kreślarskiej z której to mógłbym przy odrobinie szczęścia wykonać samodzielnie taki przyrząd. Ten pomysł zawitał w mojej głupie tuż po kupnie właśnie takiej lampy. Kupiłem ją by wzbogacić swoje biurku i korzystać z możliwości manewrowania kierunkiem światła lampy. Taka rzecz bardzo się sprawdza, ponieważ mogę z pomocą takiej lampki oświetlać cały pokój odbijając jej światło od sufitu lub skupić jej moc wyłącznie na jednym, małym, danym rogu. Mój model lampy kosztował jedynie 40 złotych i był mocowany za pomocą małego imadła przykręcanego do stołu. Niestety jednak i tę lampę zmuszony byłem zmodyfikować, gdyż imadło zwyczajnie nie wytrzymywało ciężaru lampy gdy nią manewrowałem. Posłużyłem się więc klejem i przykleiłem imadło na stałe do mojego biurka. 

Eksperyment ten zdał egzamin. Po tym zabiegu mogłem wywijać lampką we wszystkie strony a nawet wyciągać ją daleko w przód. Od tego momentu zacząłem myśleć czy mógłbym wykorzystać tego typu lampę z ramieniem pod swój mikrofon. Obecnie mikrofon mój stał na statywie Herculesa, ale nie był to trafiony zakup. Mikrofon okazał się zbyt ciężki by cała konstrukcja mogła swobodnie stać podczas gdy on byłby wyciągnięty. W efekcie tylną rączkę statywu musiałem opierać o tablicę na ścianie (szczęście, że akurat tam była) by całość się nie przewróciła. Postanowiłem więc udogodnić korzystanie z mikrofonu i wprowadzić w życie pomysł z ramieniem lampy.

 

02

 

Udałem się do sklepu i kupiłem lampę jak poprzednią, ale tym razem z innym mocowaniem. Nie była już oparta o imadło, ale miała dużą przestrzeń, która miała dociążać lampę (a jak nie wytrzyma, to przykleję - pomyślałem). Co ciekawe różnica cenowa była dość konkretna, bo dałem za nią 100 złotych. Za poprzednią, imadłową - zaledwie 40 zł. Po kupnie zabrałem się do majsterkowania.

 

asdasdsassdsd33 

 

03

 

To co miałem obecnie, było już drugim wariantem mocowania mikrofonu. Bowiem na samym początku, stawiałem go na podstawce pod "pająka". Ale nie było to zbyt komfortowe i mobilne rozwiązanie. Po próbie ze statywem, nastała kolej na próbę z lampą. I tutaj zdziwiłem się jak cholera. Bo wyobraźcie sobie, że śruby oraz otwory tych dwóch rzeczy doskonale do siebie pasowały! Jedyne co zrobiłem to odkręciłem mocowanie "pająka" do jego mini-statywu, odkręciłem obudowę lampy i... przykręciłem pająka do mocowania lampy! Wszystko wkręciło się idealnie. Nie musiałem nic więcej robić, po prostu odkręciłem tutaj i przykręciłem tam. Cała filozofia. Więc jeżeli dysponowaliście już wcześniej akurat takim "pająkiem" pod mikrofon, już wiecie, że za 5 razy taniej jesteście w stanie stworzyć sobie bardzo konkretne ramię mikrofonowe.

 

lampy2323

 

idealnies 

 

A teraz najważniejsze pytanie. Czy działa? Tak, działa i sprawuje się świetnie. A co najciekawsze, podstawki lampy nie musiałem nawet przyklejać bo wytrzymuje cały ciężar mikrofonu wraz z "pająkiem". Z czystym sumieniem, mogę wszystkim swoim czytelnikom polecić to rozwiązanie.

 

04 

 

• Jeśli jesteście ciekawi również jak w prosty sposób zrobić sobie pazury Wolverina za mniej niż 40 złotych, zapraszam do poprzedniego wpisu blogowego, czyli tutaj.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy:

Premiera filmu "Imponderabilia"

Jest mi szalenie miło poinformować, iż 8 marca mój nowy film zadebiutował w sieci. "Imponderabilia" to eksperymentalny poemat filmowy mojego autorstwa inspirowany kinem Terrence'a Malicka, Xaviera Dolana oraz trenami Jana Kochanowskiego.
Film trafił również do bazy Filmwebu - największej polskiej bazy filmów w internecie. Poniżej prezentuje sam film oraz wszystkie materiały, które go dotyczą (making of, soundtrack, zwiastuny itp).

 

Więcej…

5 miast w 5 dni. Film z mojej niezwykłej tegorocznej podróży

W maju tego roku w ciągu pięciu dni byłem obecny w 5 różnych miastach na terenie 3 państw! Oto film video z tej niezwykłej podróży. Moja najnowsza produkcja "5 Cities in 5 Days" do obejrzenia poniżej.

 

 

Wystawa z moimi zdjęciami w krakowskim klubie

Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż zdjęcia z mojej debiutanckiej sesji fotograficznej jako model były wystawione na wernisażu fotografki - Sylwii Macholi w krakowskim klubie Pozytywka (we wrześniu odbyła się ich druga prezentacja, tym razem w Sopocie). Zdjęcia te, były również jej pracą dyplomową. W rozwinięciu newsa oficjalny plakat oraz kilka zdjęć prezentujących tę wystawę. Zdjęcia zobaczysz klikając "Czytaj więcej...".  

Więcej…

Nowa animacja na Apple iStore

Ostatnio miałem przyjemność pracować nad animacją dla wiodących twórców gier na urządzenia mobilne. Moją reklamę aplikacji Landlord 2 sporządzoną z wytycznych klienta możecie obejrzeć w sklepie Apple iStore albo poniżej. Zapraszam.

 

Odcinek ze mną w telewizji!

Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż w telewizji Polsat News w programie o dumnie brzmiącej nazwie Top wtop pojawił się fragment odcinka w którym grałem jedną z ról. Cały materiał został stworzony przez grupę Filmcloud na kanale rozrywkowym Jahaha jaki prowadzimy. Poniżej zapis z telewizji do obejrzenia:

 

 

Reklama